Niewiele z Was wie, ale bardzo lubię czytać o malarzach i artystach, a jeszcze bardziej — chodzić na wystawy. Dlatego gdy tylko zobaczyłam książkę o Annie Bilińskiej, bez większego zastanowienia postanowiłam po nią sięgnąć. Najpierw oczywiście przeczytałam opis, a później… wiadomo — zaczęłam oglądać jej obrazy w Google.

Anna Bilińska była polską malarką, która mimo ogromnego talentu przez lata pozostawała w cieniu bardziej znanych artystów. Jej życie nie było jednak proste. Chciała rozwijać swoją pasję w czasach, gdy kobietom zdecydowanie trudniej było zdobyć wykształcenie artystyczne i zbudować własną pozycję w świecie sztuki.
Jak często bywa, że dzieci chłoną pasje od swoich rodziców, tak było również w przypadku Anny Bilińskiej. Jej ojciec, który był lekarzem, bardzo lubił rysować, choć brakowało mu czasu, by rozwijać tę pasję. W Annie już w dzieciństwie zrodziło się marzenie o malowaniu. Swoje pierwsze lekcje rysunku i malarstwa pobierała u przyjaciela ojca, Michała Elwiro Andriollego.
Później konsekwentnie rozwijała swój talent, a jej droga zaprowadziła ją między innymi do Warszawy i Paryża. To właśnie tam mogła naprawdę rozwijać swoje umiejętności i zdobywać uznanie jako artystka. Jej życie było pełne pracy, ambicji, trudnych momentów, ale również ogromnej pasji do sztuki.
Wydawnictwo Muza stworzyło naprawdę piękną książkę, dzięki której możemy bliżej poznać zarówno samą Annę Bilińską, jak i czasy, w których żyła. Po przeczytaniu książki sama wybrałam się na wystawę do Muzeum Narodowego. Miałam ogromne szczęście i przyjemność zobaczyć na żywo między innymi niedokończony autoportret Anny Bilińskiej.
I muszę przyznać, że robi on ogromne wrażenie. Zobaczenie obrazu na żywo pozwala zupełnie inaczej spojrzeć na twórczość artysty. W przypadku Anny Bilińskiej jeszcze mocniej utwierdziłam się w przekonaniu, że zarówno jej talent, jak i całe życie są naprawdę fascynujące.
Bardzo polecam tę książkę wszystkim wielbicielom sztuki, historii oraz biografii osób, które mimo przeciwności losu rozwijały swoje pasje i próbowały znaleźć własne miejsce w świecie. To pięknie wydana publikacja, która nie tylko przybliża sylwetkę niezwykłej artystki, ale może też zachęcić do dalszego poznawania jej twórczości.

A Wy macie swoich ulubionych malarzy albo obrazy, które szczególnie zapadły Wam w pamięć? 🎨